6
lut

Biegać każdy może – Ultramaraton kontra Iwonka i Drwal
Iwonka: Razu pewnego zamarzyła mi się setka. Ni stąd ni zowąd, pojawiło się we mnie takie przedziwne pragnienie sponiewierania się totalnego. Rosło to we mnie od czasu pewnego – swoje dodał Pele, resztą dołożyła Iza, opowiadający o Kieracie i wrażeniach tam doznanych. Więc cóż, raz kozie śmierć, zapisałam się na ultramaraton do Krynicy. Jak stówa, to po górach… jak umrzeć, to w pięknym miejscu. Ale wyzwanie!!! Czytaj całość









